Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

Introibo altare Dei

Moje notatki z katechez FSSPX
Introibo altare Dei, ad Deum…etc.  – Takimi słowami po znaku krzyża i in nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti, kapłan rozpoczyna każda msze św. Przystąpię do Ołtarza Bożego, do Boga… – potoczne tłumaczenie na język polski . W rzeczywistości to łacińskie słowo wyraża o wiele więcej niż po prostu: pójdę, podejdę do, czy przystąpię do Ołtarza Bożego… Nie ma polskiego odpowiednika.
Introibo wyraża nieodpartą wolę dokonania akcji wejścia do wnętrza “Ołtarza Bożego – do Boga ” (intro-), którą właśnie rozpoczyna (-ibo).
Warto przyjrzeć się bliżej temu “wnętrzu Ołtarza Bożego” do którego wejścia (fr. introduction) pragnie kapłan by dokonać kapłańskiej posługi składania Ofiary Bogu. Otóż Ołtarz dla kaplicy czy świątyni jest jej racja bytu…. Kaplica czy świątynia wybudowane są dla ołtarza, który musi być w nich zawsze, jest miejscem na którym sprawowana jest Ofiara – i nic innego… Kapłan już u stopni Ołtarza wyraża swój stosunek do tego miejsca w świetle tego co tu na nim się niebawem dokona – msza sw – Ofiara bezkrwawa Jezusa Chrystusa na pamiątkę Jego Męki i Śmierci.
Słowa: Introibo Altare Dei – to jednocześnie zapowiedź dramatu – aktu uobecnienia Jego Krwawej Ofiary, który będzie miał tu i teraz miejsce.
Dla porównania – jak tych wstępnych deklaracji i czego one dotyczą dokonuje kapłan (przewodniczący zgromadzenia) wg Novous Ordo?
W tzw Mszale Rzymskim dla Diecezji Polskich w rozdziale “Na Wejście” czytamy że:
Po ucałowaniu ołtarza i znaku krzyża kapłan zwraca się do wiernych słowami: “Pan z wami” (lub inne wg uznania słowa powitania) Kapłan pierwsze słowa kieruje zatem do zgromadzonych wiernych dzięki którym (ich obecności) spełni się obietnica Chrystusa. Tak podaje Institutio generalis w definicji mszy:
„Uczta Pańska lub inaczej Msza, to święta synaksa albo zgromadzenie ludu Bożego, który jednoczy się pod przewodnictwem kapłana, by celebrować pamiątkę Pańską. Dlatego też do każdego zgromadzenia lokalnego Kościoła doskonale odnosi się obietnica Chrystusa: Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich (Mt 18, 20).

Calość artykułu:

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

O_modernistycznych nawykach niezgodnych z katolicką pobożnością

Jak wiemy, moderniści już dawno zrobili wszystko, żeby zniszczyć katolicką pobożność i upodobnić się do protestantów. Zaraz za znienawidzonych przez nich kultem Matki Bożej, Aniołów i świętych, czy duchem pokuty, postu i ofiary, zniszczyli oni z wielką zaciekłością kult Najświętszego Sakramentu. Rzecz jasna nie powinno nas to szczególnie dziwić, skoro ich neo-protestancka teologia po prostu tego nie uznaje, poza tym oni zrobią wszystko dla dialogu ekumenicznego, nienawidzą zaś tego wszystkiego, co tylko choćby kojarzy im się z Tradycją. Mianowicie taką akatolicką praktyką jest np. mówienie „amen” przy przyjmowaniu Komunii, albo przyjmowanie pozycji siedzącej lub stojącej, kiedy jest rozdawana Komunia. Dla niektórych może się to wydać mało istotne, ale postaram się wyjaśnić, że wcale tak nie jest.

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

Deklaracja Abpa. Marcelego Lefebvre’a z 21.11.1974 r.


„Całym sercem i całą duszą należymy do Rzymu katolickiego, stróża wiary katolickiej oraz tradycji niezbędnych do jej zachowania, do wiecznego Rzymu - nauczyciela mądrości i prawdy.
Natomiast odrzucamy i zawsze odrzucaliśmy przynależność  do Rzymu o tendencji neo-modernistycznej  i neo-protestanckiej, która wyraźnie zarysowała  się  podczas Soboru Watykańskiego II, a następnie we wszystkich reformach z niego wynikających.
Wszystkie te reformy przyczyniły się i wciąż mają bezpośredni wpływ na destrukcję Kościoła: niszczenie kapłaństwa, unicestwienie Najświętszej Ofiary i Sakramentów, na zanik życia zakonnego, na nauczanie naturalizmu i teilhardyzmu na uniwersytetach, seminariach, w katechizmach - nauczanie wywodzące się z liberalizmu i protestantyzmu wielokrotnie potępiane przez uroczyste magisterium Kościoła.

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

Offertorium VOM a Ofiarowanie NOM

 

Te same gesty, jednak różne słowa modlitwy, ta sama materia na patenach - chleb, który za mocą słów nie stanie się substancjalnie ZNAKIEM tego samego przeznaczenia - oczekiwania nie są te same!!!.

 VOM - Przyjmij, Ojcze święty, wszechmocny, wiekuisty Boże, tę hostię niepokalaną, którą ja niegodny sługa Twój, ofiarowuję Tobie... za niezliczone grzechy, zniewagi i niedbalstwa moje, za wszystkich tu obecnych, a także za wszystkich wiernych Chrześcijan, żywych i umarłych, aby mnie i im posłużyła do zbawienia w życiu wiekuistym.

NOM - dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia. Błogosławiony jesteś, Boże, teraz i na wieki.

"HOSTIA" to - osoba lub inna istota żywa składana w ofierze poprzez zabicie (immolation) - Jest to zatem kolejna zapowiedz o tym, ze będzie tu składana ofiara Bogu  która posłuży do zbawienia w życiu wiekuistym”.

Msza św jest bowiem uobecnieniem Ofiary Chrystusa – jest JEGO OFIARA. Prezentowana przez kapłana hostia (wskazał na chleb mówiąc TO jest ciało moje) – jest przez antycypacje substancjalnie NIM – to On Sam rękoma kapłana składa ta ofiarę na ołtarzu.

Natomiast w NOM taki sam chleb - lecz nie jako hostia ( przeznaczona na immolacje) ale jako "owoc pracy ludzkiej"  tu przyniesiony po to, aby stal się chlebem życia” - nie jest jasne czy wiekuistego? - czy doczesnego?

 

Tabela porównawcza offertorium wg VOM i NOM

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

Miłosierdzie Boże wg Novus Ordo

W jaki sposób orientacja nowego rytu mszy św (NOM) miała i nadal ma wpływ na pojmowanie Miłosierdzia Bożego w opozycji do rytu klasycznego?

 

Nowy ryt jest rytem który wyraźnie został stworzony aby „nowe osiągnięcia SWII wprowadzić w umysł ludzki” (bp A.Bugnini – główny autor NOM). A więc ten ekumenizm, to pojęcie o wolności a przede wszystkim takie pojęcie o człowieku.

Jeśli patrzymy na tradycyjny ryt mszy św. w opozycji do nowego, to widzimy – oczywiście w uproszczeniu - przede wszystkim, ze Bóg jest wszystkim – wszystko jest skierowane ku Bogu, człowiek jako taki nie jest interesujący... Nie chodzi tu o urządzanie jakiejś uczty, zgromadzenia przy ognisku - wspólne śpiewy w grupach, podczas wspólnej modlitwy, śpiewie przy stole, mające na celu... aby dokonało się - "gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w moje imię tam jestem pośród nich." Tutaj – Tradycyjna msza święta jest ofiarą Chrystusa. Msza święta jest miłosierdziem Bożym w akcji.

 

Cały artykuł:

Vote utilisateur: 2 / 5

Etoiles activesEtoiles activesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives
DEKLARACJA abp Lefebvre'a z 4.10.1987r
Po rozmowach z kard. Ratzingerem w Watykanie
 
 
     "Powiedziałem krótko, kardynałowi Ratzingerowi - w kilku słowach:

- Nawet jeśli dacie nam biskupa i w związku z tym pewna autonomie,
- nawet jeśli wyrazicie zgodę na liturgie z 1962r,
- nawet jeśli wyrazicie zgodę na dalsze funkcjonowanie Seminarium Bractwa, ktore mamy obecnie,
- nie będziemy mogli współpracować - to jest niemożliwe, niemożliwe...
Dlatego, ze pracujemy w kierunkach diametralnie przeciwnych :

- wy uprawiacie dechrystianizacje społeczeństw, osoby ludzkiej i Kościoła,
- my natomiast uprawiamy chrystianizacje - zatem nie porozumiemy sie.
- Rzym stracił wiarę moi drodzy przyjaciele..... Rzym jest w stanie apostazji....
To nie są puste słowa...., To jest prawda..... Rzym jest w stanie apostazji.
Nie możemy dalej ufać tym ludziom...., oni odeszli od Kościoła - to jest pewne,
pewne, pewne.

Vote utilisateur: 5 / 5

Etoiles activesEtoiles activesEtoiles activesEtoiles activesEtoiles actives

Kult człowieka i usunięcie Ofiary Mszy Świętej
p
rzygotowaniem drogi dla Antychrysta

Bp Vida Elmer

Obecnie ludzie uczęszczający na Novus Ordo(NOM) praktykują – świadomie albo nieświadomie – religię, która już więcej nie jest katolicka. Ta nowa religia nie da się pogodzić z TRADYCJĄ, tj. z nauczaniem Naszego Pana i Jego Apostołów. Przyczyn tego nieprawdopodobnego sukcesu w oszukaniu setek milionów katolików nie da się wytłumaczyć zwykłym ludzkim działaniem. Za tym duchowym spustoszeniem kryje się działanie szatana.

Kiedy Judasz zdradził Chrystusa Pana, Pismo Święte mówi o nim: "gdy już diabeł podał był w sercu Judasza, syna Szymona Iskarioty, żeby Go wydał" (J. 13, 2). Zdrada Jezusa Chrystusa dokonała się dzięki zespołowemu wysiłkowi szatana i Judasza. Tak też było ze zdradą katolickiej TRADYCJI przez szatana i Vaticanum II. Dzisiaj setki milionów cieszą się z antykatolickich innowacji.

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

Manipulacje modernistów wokół Niedzieli Przewodniej

(I Niedziela po Wielkanocy zwana rownież Biala Niedziela)


Dzienniczek s.Faustyny - art 299 Wilno 1934
(...)Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia.

Ani s. Faustyna ani ks Sopoćko nie przekazywali życzenia samego P. Jezusa aby liturgia Niedzieli Przewodniej została zastąpiona Świętem Miłosierdzia.

Święto to miało być "wtopione" obok tejże liturgii w formie odpowiedniego nabożeństwa ewentualnie do odprawienia tejże niedzieli, jako, ze jej liturgia (Białej Niedzieli) wybitnie "pasuje" do treści prywatnego objawienia S. Faustyny.

art 420 Niedziela, 28 [IV] 1935
Niedziela Przewodnia, czyli święto Miłosierdzia Pańskiego, zakończenie Jubileuszu Odkupienia. Kiedyśmy poszły na tę uroczystość, serce mi biło z radości, że te dwie uroczystości z sobą są tak ściśle złączone.
Źródło: www.faustyna.pl/…/dzienniczek-sw-…#

Podejrzewam, ze dokonana została nieudolnie zresztą zrobiona manipulacja tekstem: "czyli" wprowadza zamienność nazwy tego święta - równoznaczność nazw i pojęć.
Tymczasem w ostatnim zdaniu "mówi się" o "złączeniu dwóch uroczystości w jedna" - a nie o jednej o dwóch równoznacznych nazwach.

Inaczej mówiąc - przed SWII było tak:

"Niedziela Przewodnia i święto Miłosierdzia Pańskiego, zakończenie Jubileuszu Odkupienia. ...serce mi biło z radości, ze te dwie uroczystości ze sobą są tak ścisłe złączone"

 

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

Przemówienie p.Pawła VI z 7 grudnia 1965
na zakonczenie Soboru Watykańskiego II

Dobiega końca ekumeniczny Sobór Watykański II. Zbliżając się do konkluzji nie wytracił on nic ze swojej mocy czy wyrazistości.
  Wa
sza obecność w tak ogromnej liczbie tego dowodzi, spójność i porządek Zgromadzenia o tym świadczy, naturalne wygasanie aktywności soboru to potwierdza a współbrzmienie odczuć i wypowiedzi proklamuje.
(...) Humanizm laicki i bezbożny, który pojawił się w swojej strasznej postaci w pewnym sensie postawił Soborowi wyzwanie.
Religia Boga, który stał się człowiekiem na swej drodze napotkała religię (bo tak można ją nazwać), religię człowieka, który stał się Bogiem.
(...)
Modernistyczni humaniści, którzy odrzucacie nadzmysłowość (transcendencje) rzeczy wyższych, zdobądźcie się na to i uznajcie nasz nowy humanizm: my także, bardziej niż ktokolwiek inny, my mamy kult człowieka.
(...)
Strumień miłości i uwielbienia [człowieka] przepełnił Sobór i rozlał się na ludzki, nowoczesny świat.
Na skutek oddziaływania dobroczynności, miłości i prawdy ujawniły się również i błędy.

Cały artykuł:

Etoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactivesEtoiles inactives

De l'islam au CHRIST - Od islamu do Chrystusa

 

  Konwersje na katolicyzm w świecie islamskim są już zjawiskiem nierzadkim na tyle, że z czasem koniecznością stało się wyjście naprzeciw tym ludziom a przede wszystkim tym, którzy szukając pomocy w realizacji tak wielkiego, duchowego przedsięwzięcia w kościele soborowym napotykają mur, po czym szok! - Odpowiedz? - "może lepiej pozostańcie w islamie i bądźcie dobrymi muzułmanami" - radzą księża w ślad za obecnym tzw.papieżem.

(...)
Niezwykle trudnym do zniesienia  w islamie -jak mowia byli muzułmanie, jest brak kontaktu z tym bogiem o którym piszą ich pisma.... Prosty przykład ewangeliczny podawali: "kto mnie widzi, widzi Ojca...." - to ma ogromne znaczenie...
Fakt, że Bóg zesłał swojego Syna,...wcielenie Słowa, że Pan Jezus był 100% Bogiem i w 100% człowiekiem który powiedział: "ja jestem droga i życiem" pozwala że Nadzieja spotkania Boga staje się realna - podkreślali z wielkim naciskiem.

 

Cały artykuł: